HIT za grosze czyli kryjący podkład z Essence. Recenzja CAMOUFLAGE 2in1 + WYNIKI ROZDANIA


Od jakiegoś czasu robi furorę w internecie. Testuje go wiele kobiet. Opinie są różne. Wiadomo, że każdy ma inny typ cery, a przede wszystkim wymagania. Polowałam na niego dość długo.


Nigdzie nie było najjaśniejszego odcienia czyli 10 ivory beige (radzę szukać w mniejszych miastach, drogeriach). Co tylko świadczy o pożądaniu go przez kobiety. Występuje w 3 odcieniach 10-Ivory Beige ,20-Nude Beige, 30-Honey Beige.


Na pierwszy rzut oka opakowanie wydaje się małe. Jednak jest to standardowa pojemność 30 ml. Essence camouflage to podkład i korektor w jednym. Ma bardzo dobre krycie, a przy tym nie tworzy maski. Idealnie wtapia się w skórę. Kosztuje około 15 złotych. Jedyny minus jaki zauważył to, że po kilku godzinach świeci mi się twarz, ale mimo tego podkład nie ściera się. Wystarczy przypudrować i po kłopocie.

Wyniki rozdania: 






Przypominam, że zwycięzca ma 7 dni na podanie adresu. 

UWAGA: Dziękuję wszystkim za wzięcie udziału w rozdaniu. Nie spodziewałam się tylu zgłoszeń. Kolejne rozdanie już wkrótce! ;)




Share:

9 komentarze

  1. Spodobał mi się ten podkład. Ładny ma odcień. Bardzo zbliżony do tego, który mam obecnie. Trochę mnie nie pokoi to, że się świeci po paru godzinach, ale zawsze mam przy sobie puder, więc to nie byłby aż taki problem :)

    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze go koniecznie wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze go koniecznie wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny Blog *.*
    Warto Tu Zajrzeć <33!
    Co powiesz na wspl obs ? :)

    https://believeinhimselfx33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i lubię :) Nie mam mu niczego do zarzucenia póki co, ale dopiero testuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej! Świetny post :)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    http://milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mówisz, że ten podkład robi taką furrorę a ja jednak jeszcze o nim nie słyszałam. Faktycznie, opakowanie wydaje się mieć małą pojemność, aż poszłam po swój i co? Też 30 ml! Z tym, że mój za 38 zł, a nie za 15! Nie spodziewałam się takiej różnicy cenowej za tę samą ilość produktu. Muszę się za nim rozejrzeć, chociaż trochę zniechęca mnie ze względu, że napisałaś, że po kilku godzinach twarz się trochę świeci, a mi zależy na matowości :) Gratuluję zwyciężczyni, czekam na kolejne rozdanie!

    Miłego wieczoru!
    Diamentowe myśli - klik

    OdpowiedzUsuń